Braterstwo‎ > ‎Tematy formacji‎ > ‎

Moi bliscy - trudności

Przypomnę sobie postanowienia z ostatniego spotkania.
  • Czy udało mi się je wypełnić?
  • Czy zauważyłem kto jest mi bliski? 
  • Czy zrobiłem coś dla niego?

I Widzieć
Mówiliśmy ostatnio o ludziach bliskich naszemu sercu.
Są jednak obok nas także ludzie bliscy ‘fizycznie’, z którymi często się spotykamy, a nie zawsze są oni nam bliscy w sercu. To ci którzy są z nami w domu, w pracy, we wspólnym działaniu, czy odpoczynku (to rodzina, sąsiedzi, koledzy z pracy, itp.) Może to ktoś, kto zna nas najbardziej, jest stale z nami, powinien nam być bliski, a my tej bliskości nie czujemy, nie dostrzegamy – albo wręcz nie chcemy. Boimy się agresji czy złości z jej strony. Czasami są dla nas utrapieniem, denerwują nas. Nie spełniają naszych oczekiwań. Nierzadko kłócimy się, trudno nam się porozumieć, mówimy jeden na drugiego.

Porozmawiajmy:
  • Jak postępować z ludźmi, którzy są blisko nas, a którzy są dla nas trudnymi?
  • Co potrzeba zmienić w nas samych, aby stali się oni naprawdę nam bliscy? (Nie chodzi jak oni mają się zmienić ale jak my możemy zmienić nasze nastawieni i podejście do nich, aby było lepiej)
  • Czego powinniśmy unikać, co pielęgnować?

II Osądzić
Dziś spróbujmy sami znaleźć fragmenty Pismo św., które mówią o postępowaniu z ludźmi trudnymi, mającymi swe wady. Jak Pan Jezus postępował z nimi? Jaką postawę zalecał ? Jest np. w Ewangeliach wiele sytuacji, kiedy Apostołowie – najbliżsi Jezusowi, zupełnie Go nie rozumieją, postępują nie tak jak nauczał. Przypomnijmy sobie takie sytuacje, znajdźmy te fragmenty w Piśmie św.
Jako podsumowanie lub jeśli trudno jest nam znaleźć fragmenty w Piśmie św. możemy przeczytać fragment 

Mt 26,30-46

Zwróćmy uwagę na cierpliwość Jezusa.
To On bierze na siebie słabości i grzechy innych. Sam cierpi, ale nie dodaje cierpień innym. Chce abyśmy brali ciężar krzyża życia z drugimi.

III Działać
Podejmę jedno konkretne postanowienie, aby życzliwiej popatrzeć na często spotykanego człowieka. Możemy wykorzystać te wskazówki o których mówiliśmy na spotkaniu, np.:
  • postaram się zrozumieć dlaczego ktoś tak postępuje  /np. wiek, choroba, samotność, rozgoryczenie, brak akceptacji innych, brak kultury itp./;
  • porozmawiam w atmosferze pokoju, a nie zdenerwowania z nastawieniem na słuchanie;
  • podejmę systematyczną modlitwę o poprawę układów między nami (można wykorzystać propozycję modlitwy z dodatku);
  • porozmawiam z kimś trzecim, aby życzliwie popatrzyć na drugiego, aby wyszukać jego zalety i dobre zachowania;

Spotkanie 2. Moi bliscy - trudności
„Po odśpiewaniu hymnu wyszli ku Górze Oliwnej. Wówczas Jezus rzekł do nich: Wy wszyscy zwątpicie we Mnie tej nocy. Bo jest napisane: Uderzę pasterza, a rozproszą się owce stada. Lecz gdy powstanę, uprzedzę was do Galilei. Odpowiedział Mu Piotr: Choćby wszyscy zwątpili w Ciebie, ja nigdy nie zwątpię. Jezus mu rzekł: Zaprawdę, powiadam ci: Jeszcze tej nocy, zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz. Na to Piotr: Choćby mi przyszło umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. Podobnie zapewniali wszyscy uczniowie.
Wtedy przyszedł Jezus z nimi do ogrodu, zwanego Getsemani, i rzekł do uczniów: Usiądźcie tu, Ja tymczasem odejdę tam i będę się modlił. Wziąwszy z sobą Piotra i dwóch synów Zebedeusza, począł się smucić i odczuwać trwogę. Wtedy rzekł do nich: Smutna jest moja dusza aż do śmierci; zostańcie tu i czuwajcie ze Mną. I odszedłszy nieco dalej, upadł na twarz i modlił się tymi słowami: Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich. Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty. Potem przyszedł do uczniów i zastał ich śpiących. Rzekł więc do Piotra: Tak, jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną? Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie; duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe. Powtórnie odszedł i tak się modlił: Ojcze mój, jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja. Potem przyszedł i znów zastał ich śpiących, bo oczy ich były senne. Zostawiwszy ich, odszedł znowu i modlił się po raz trzeci, powtarzając te same słowa. Potem wrócił do uczniów i rzekł do nich: Śpicie jeszcze i odpoczywacie? A oto nadeszła godzina i Syn Człowieczy będzie wydany w ręce grzeszników. Wstańcie, chodźmy; oto blisko jest mój zdrajca.”
(Mt 26,30-46)

„Wtedy Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem  razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy.” 
(Mt 18,21n)

Spotkanie 2. Moi bliscy - trudności
Modlitwa za brata, z którym trudno mi się żyje:
Panie Jezu przebaczam NN ponieważ Ty zawsze przebaczasz wszystkie moje grzechy. 
Pragnę kochać go taką samą miłością jaką Ty mnie i jego kochasz. Ulecz rany mojego serca i uwolnij mnie od wszystkich negatywnych myśli i uczuć, które spontanicznie rodzą się na myśl o nim. Proszę Cię Panie, abym zawsze zwyciężał zło – miłością i przebaczeniem i tak jak Ty mógł zawsze kochać i przebaczać. Ponieważ bardziej ode mnie pragniesz mojego dobra i szczęścia, proszę Cię, abym również i ja tego samego pragnął  dla (NN)
Panie, niech Twoja miłość przepłynie przez moje serce do niego. Uwolnij go od  wszelkiego zła i doprowadź do pełni szczęścia. Amen.