Braterstwo‎ > ‎Tematy formacji‎ > ‎

1. Mocna wiara

Przypomnijmy sobie postanowienia z ostatniego naszego spotkania:
Czy udało się nam je wypełnić ?
Kto z nas wziął czynny udział w Nowej Ewangelizacji na stadionie Cracovii ?
Opowiedzmy o tym. 
Kto doświadczył mocy Boga i jak to wpłynęło na codzienne życie ?
Może komuś udało się zachęcić innych do świadomego wyznawania wiary ?
Podzielmy się naszymi doświadczeniami. 

I Widzieć 
11 października 2012 r. Kościół rozpoczął Rok Wiary. 
Było to w 50 rocznicę Soboru Watykańskiego II i w 20 rocznicę wydania Katechizmu Kościoła Katolickiego. Postawmy sobie pytanie co to jest wiara? Na czym polega? Jak się uzewnętrznia? Niech każdy spróbuje powiedzieć co przez wiarę rozumie ?

Wszyscy o sobie możemy powiedzieć, że wierzymy. Jednak na ile nasza wiara jest mocna. To sprawdza się w konkretnych sytuacjach. Gdy przychodzi próba wiary. Najwięcej o tej wierze świadczą męczennicy. Jak silna musi być wiara w sytuacji cierpienie, tragedii śmierci. Jak trudna i mocna musi być wiara choćby autora tego listu z getta warszawskiego:
„Umieram spokojny, lecz nie usatysfakcjonowany; umieram przegrany, ale ni zdesperowany; umieram wierzący, ale nie proszący; umieram kochając Boga, który mnie odrzucił od Siebie. Wypełniałem jego polecenia nawet wtedy, gdy wiedziałem, że jedyną moją nagrodą będzie kara. Ukochałem Go, kochałem Go i Go kocham, choć przygniótł mnie do ziemi, choć znęcał się nade mną, choć upokorzył mnie aż do granic wstydu, choć uczynił ze mnie przedmiot drwin. Będę Cię kochał zawsze, nawet gdy nie będę tego chciał. I to są ostatnie moje słowa gniewu, mój Boże. (…) Umieram tak, jak żyłem, umieram w wierze niewzruszonej.” 

II Osądzić 
Posłuchajmy wydarzenia z czasów gdy Jezus nauczał, Było to zaraz po przemienieniu Jezusa na górze Tabor. 
Mk 9,14-29 
(jeżeli jest więcej czasu można przeczytać Mt 17,14-21) 

Wyjaśnijmy sobie niejasności i wątpliwości. Zwróćmy uwagę na to, że uczniowie Jezusa, którzy przecież w Niego wierzą, i którzy już czynili cuda w Jego imię nie mogą nic uczynić. Z powodu małej wiary waszej. 

Jak wielka musi być więc wiara, że nawet Apostołowie, którzy widzieli cuda Jezusa mają ją mało. I zwątpią w czasie Jego męki. 
Tym bardziej wiec, nie możemy powiedzieć, że nasza wiara jest już wystarczająco silna. Co zrobić by umocnić swą wiarę? . 

III Działać 
Co zrobić, aby umocnić swoją wiarę 
Niech każdy zrobi sobie jedno postanowienie, które będzie chciał zrealizować do następnego spotkania. np.: 
- ożywię moją modlitwę jako spotkanie z żywym Bogiem; 
- codziennie będę się modlił o wiarę dla siebie i innych; 
- przeczytam (lub zacznę czytać systematycznie) jakąś lekturę, która umocni moją wiarę np. Katechizm Kościoła Katolickiego, inny katechizm, komentarz do katechizmu, List apostolski Benedykta XVI Porta fidei, itp; 
- porozmawiam z kimś o naszej wierze; postaram się zmotywować innych do pogłębienia swojej wiary; 
- porozmawiam z kimś o moich wątpliwościach w wierze, postaram się je wyjaśnić itp. 

Spotkanie 1.Mocna wiara 
"Gdy przyszli do uczniów, ujrzeli wielki tłum wokół nich i uczonych w Piśmie, którzy rozprawiali z nimi. Skoro Go zobaczyli, zaraz podziw ogarnął cały tłum i przybiegając, witali Go. On ich zapytał: O czym rozprawiacie z nimi? Odpowiedział Mu jeden z tłumu: Nauczycielu, przyprowadziłem do Ciebie mojego syna, który ma ducha niemego. Ten, gdziekolwiek go chwyci, rzuca nim, a on wtedy się pieni, zgrzyta zębami i drętwieje. Powiedziałem Twoim uczniom, żeby go wyrzucili, ale nie mogli. On zaś rzekł do nich: O plemię niewierne, dopóki mam być z wami? Dopóki mam was cierpieć? Przyprowadźcie go do Mnie. I przywiedli go do Niego. Na widok Jezusa duch zaraz począł szarpać chłopca, tak że upadł na ziemię i tarzał się z pianą na ustach. Jezus zapytał ojca: Od jak dawna to mu się zdarza? Ten zaś odrzekł: Od dzieciństwa. I często wrzucał go nawet w ogień i w wodę, żeby go zgubić. Lecz jeśli możesz co, zlituj się nad nami i pomóż nam. Jezus mu odrzekł: Jeśli możesz? Wszystko możliwe jest dla tego, kto wierzy. Natychmiast ojciec chłopca zawołał: Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu! A Jezus widząc, że tłum się zbiega, rozkazał surowo duchowi nieczystemu: Duchu niemy i głuchy, rozkazuję ci, wyjdź z niego i nie wchodź więcej w niego. A on krzyknął i wyszedł wśród gwałtownych wstrząsów. Chłopiec zaś pozostawał jak martwy, tak że wielu mówiło: On umarł. Lecz Jezus ujął go za rękę i podniósł, a on wstał. Gdy przyszedł do domu, uczniowie Go pytali na osobności: Dlaczego my nie mogliśmy go wyrzucić? Rzekł im: Ten rodzaj można wyrzucić tylko modlitwą [ i postem ]. 
(Mk 9,14 – 29)