Braterstwo‎ > ‎Tematy formacji‎ > ‎

Nagich przyodziać

Jak udało nam się wypełnić postanowienia z poprzedniego spotkania? 
Czy zaspokoiłem czyjś głód, pragnienie? 
Czy podzieliłem się tym co miałem? 
Czy zrobiłem jakiś konkretny uczynek czy pozostałem tylko na słowach i chęciach? 

I. WIDZIEĆ 
Dziś zastanówmy się nad kolejnym czynem miłosierdzia 
Byłem nagi a przyodzialiście mnie. 

Porozmawiajmy: 
Kto dziś jest nagi? Gdzie możemy spotkać takie osoby? 
(np. w telewizji, na plakatach, w gazetach, na zdjęciach) 
Może chodzić także o osoby źle ubrane, np.: niedostatecznie, zbyt skąpo lub zbyt biednie, brudnie lub zbyt lekko. O każdą niewłaściwość w ubiorze. Zwróćmy także uwagę na sytuację, gdzie człowiek musi się rozebrać, ukazać coś bardzo intymnego (np. wobec lekarza czy w szpitalu czy przy wspólnym przebywaniu). To też są sytuacje nagości. 

Ale można mówić także o nagości w znaczeniu szerszym wyrażającym bezbronność, biedę czy też stan w jakim konieczne jest uzyskanie pomocy z zewnątrz. Nagim jest ten, kto jest zadany na łaskę innych, a być może upokorzony i poniżony. Nagim jest też ten, kto staje wobec innych odkrywając swoją przeszłość, swoje słabości, grzechy, kto jest na oczach wszystkich, oceniany, osądzany, itp. W sensie przenośnym mówi się też o nagości duszy, braku odpowiedniego przygotowania, a również o zupełnej jawności, dostępności, czy też o odarciu z godności. 
Czy potrafimy podać przykłady takiej nagości? 

Porozmawiajmy teraz jak możemy pomóc takim ludziom, jak zachować się w takich sytuacjach? 
Czy potrafimy podpowiedzieć konkretne wskazania? 

II. OCENIAĆ 
Pan Bóg nie tylko wzywa nas do działania, ale jest tym, który pierwszy działa. On daje nam godność i okrywa naszą nagość. 
Przeczytajmy wspólnie fragmenty: 
Rdz 3,6-13.21 
Ez 16,8-22.59-63

Czy rozumiemy te teksty? 
(Księga Rodzaju) Grzech powoduje, że człowiek się wstydzi, czuje się nagi, ukrywa się. Bóg w swym miłosierdziu okrywa człowieka, szanuje jego wrażliwość. 
(Księga Ezechiela) Człowiek jednak potrafi i to co dostał od Pana Boga wykorzystać przeciw Bogu, ofiarując to bożkom. Różne mogą to być bożki (np. moda, samozadowolenie, próżność, pożądliwość, egoizm). Bóg jednak jest wciąż wierny i wciąż daje nam swe dary. 
Jak korzystam z godności i z darów, które daje mi Bóg? 

III. DZIAŁAĆ 
Jak mogę pomóc osobom obnażonym? Jakie propozycje działania wynikły z naszych rozmów? 
Podejmę jedno, konkretne postanowienie, np.:
  • pomagając drugiemu zwrócę uwagę by go nie poniżać przez akcentowanie jego słabości i bezradności, przeciwnie docenię jego samego np. jego zaradność; 
  • sam poproszę z pokorą o pomoc innego, wiedząc, że też potrzebuje pomocy; 
  • będę delikatny w rozmowie, nie będę wymagał od drugiego że musi mi o wszystkim powiedzieć, uszanuję jego intymność; 
  • zwrócę komuś uwagę, jeżeli zauważę, że nie szanuje drugiego, że chce ‘wchodzić z butami’ w jego sprawy osobiste; 
  • uszanuję godność drugiego i będę się wystrzegał wszelkiej obmowy; 
  • zareaguję na nagość ukazywaną publicznie, prosząc o zakrycie takich zdjęć czy gazet; 
  • zrobię przegląd moich szaf i zrobię lepszy użytek z rzeczy, które mam, np. przekażę ubrania, których już nie potrzebuję, a które mogłyby być użyteczne dla innych. 

Spotkanie 3. Nagich przyodziać
„Niewiasta zerwała owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł. A wtedy otworzyły się im obojgu oczy i poznali, że są nadzy; spletli więc gałązki figowe i zrobili sobie przepaski. Gdy zaś mężczyzna i jego żona usłyszeli kroki Pana Boga przechadzającego się po ogrodzie, w porze kiedy był powiew wiatru, skryli się przed Panem Bogiem wśród drzew ogrodu. Pan Bóg zawołał na mężczyznę i zapytał go: «Gdzie jesteś?» On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się». Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem». Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam». (…) Pan Bóg sporządził dla mężczyzny i dla jego żony odzienie ze skór i przyodział ich. 
(Rdz 3,6-13.21) 

„Tak mówi Pan Bóg do Jerozolim: Oto przechodziłem obok ciebie i ujrzałem cię. Był to twój czas, czas miłości. Rozciągnąłem połę płaszcza mego nad tobą i zakryłem twoją nagość. Związałem się z tobą przysięgą i wszedłem z tobą w przymierze - wyrocznia Pana Boga - stałaś się moją. Obmyłem cię wodą, otarłem z ciebie krew i namaściłem olejkiem. Następnie przyodziałem cię wyszywaną szatą, obułem cię w trzewiki z miękkiej skórki, opasałem bisiorem i okryłem cię jedwabiem. Ozdobiłem cię klejnotami, włożyłem bransolety na twoje ręce i naszyjnik na twoją szyję. Włożyłem też pierścień w twój nos, kolczyki w twoje uszy i wspaniały diadem na twoją głowę. Zostałaś ozdobiona złotem i srebrem, przyodziana w bisior oraz w szaty jedwabne i wyszywane. Jadałaś najczystszą mąkę, miód i oliwę. Stawałaś się z dnia na dzień piękniejsza i doszłaś aż do godności królewskiej. Rozeszła się twoja sława między narodami dzięki twojej piękności, bo była ona doskonała z powodu ozdób, którymi cię wyposażyłem - wyrocznia Pana Boga. 
Ale zaufałaś swojej piękności i wyzyskałaś swoją sławę na to, by uprawiać nierząd. Oddawałaś się każdemu, kto obok ciebie przechodził. Nabrałaś swoich szat i sporządziłaś sobie wyżyny [z namiotami] o różnorakich barwach i na nich uprawiałaś nierząd. Wziąwszy ozdobne przedmioty z mojego złota i z mojego srebra, które ci dałem, uczyniłaś sobie z nich podobizny ludzkie i przed nimi grzeszyłaś nierządem. Wzięłaś swe szaty wyszywane i okryłaś je nimi, a także moją oliwę i moje kadzidło składałaś w ofierze przed nimi. Nawet mój pokarm, który ci dałem: najczystszą mąkę, oliwę i miód, którymi cię żywiłem, ofiarowałaś przed nimi jako miłą woń. Tak było - wyrocznia Pana Boga. Brałaś też synów swoich i córki, któreś mi urodziła, a składałaś im w ofierze na pożywienie. Czy więc znikomy jest twój nierząd? Zabijałaś przecież synów moich i paląc ich składałaś im w ofierze. A przy wszystkich tych obrzydliwościach i nierządach nie pamiętałaś na dni twojej młodości, gdyś była naga, odkryta i gdy szamotałaś się w swojej krwi. (…) 
Tak bowiem mówi Pan Bóg: Postąpię z tobą tak, jak ty postępowałaś, ty, któraś złamała przysięgę i zerwała przymierze. Ja jednak wspomnę na przymierze, które z tobą zawarłem za dni twojej młodości, i ustanowię z tobą przymierze wieczne. Ty zaś ze swej strony wspomnisz na swoje postępowanie i zawstydzisz się (…). 
Odnowię bowiem moje przymierze z tobą i poznasz, że Ja jestem Pan, abyś pamiętała i wstydziła się, i abyś ze wstydu ust swoich nie otwarła wówczas, gdy ci przebaczę wszystko, coś uczyniła» - wyrocznia Pana Boga.” 
(Ez 16,8-22.59-63)