Braterstwo‎ > ‎Tematy formacji‎ > ‎

Umarłych pogrzebać, modlić się za zmarłych

  • Czy pamiętamy o czym było ostatnie spotkanie?
  • Czy pamiętamy nasze postanowienia?
  • Czy udało się nam je zrealizować?

Podzielmy się tym w grupie. Mobilizujmy się wzajemnie. Bo jeśli z naszych spotkań nie ma konkretnych owoców w działaniu, to ‘na co się to przyda’?

I. WIDZIEĆ
Umarłych pogrzebać
Modlić się za umarłych

Do uczynków wymienionych w opisie sądu ostatecznego w Ewangelii wg św. Mateusza, Kościół dołączył jeszcze jeden uczynek miłosierdzia, tj. pogrzebanie umarłych.
Chodzi tu o szacunek dla ludzkiego ciała, a także o potwierdzenie wiary w zmartwychwstanie. Porozmawiajmy (można wybrać tylko część z podanych poniżej tematów):
Czy jest obowiązek bycia na pogrzebie? Kiedy? Wobec kogo?
Jak wygląda w praktyce obowiązek utrzymania grobu, troska o miejsce pochówku? Do kogo ten obowiązek przynależy?
Co jest najważniejsze po śmieci i w obrzędach pogrzebu, a co tylko ludzką ceremonią? (Na ile ważne jest ilu będzie ludzi, ilu księży, jak uroczyście to się odbędzie?)
Czy rozumiemy obrzędy chrześcijańskiego pochowania zwłok? Jest teraz okazja by wyjaśnić sobie niektóre praktyki związane z pogrzebem.
Czy ma znaczenie czy chowamy ciało do grobu, czy je kremujemy? Czy znamy nauczenie Kościoła na ten temat?
Jak chciałbym, aby wyglądał mój pogrzeb? Dlaczego właśnie tak?
Jakie znamy formy modlitwy za zmarłych? Które są najważniejsze? (np. msza św., przyjęcie komunii za zmarłych, odpusty, wypominki, brewiarz za zmarłych, konkretne formuły modlitw, itp.) Kiedy szczególnie powinniśmy modlić się za zmarłych (np. w dniu śmierci, pogrzebu, 7 i 30 dni po śmierci, w rocznice, w Dniu Zadusznym)

II. OCENIAĆ

W Izraelu zachowywano szacunek dla ciała po śmierci (choć przez kontakt z nieżywym ciałem zaciągało się rytualną nieczystość), a pogrzeb był aktem miłości i miłosierdzia. Natomiast pozbawienie pochówku uważano a straszliwe zło i za część kary grożącej za bezbożność.
O tym jak cenna to była czynność niech świadczy historia z księgi Tobiasza oraz zachęta Syracha.
Przeczytajmy wspólnie fragment:
Tb 1,16-20; 2,1-8; 12,12-15 
Syr 38,16-23

Czy rozumiemy te teksty?
Jest to wielka zachęta do szacunku, pamięci i modlitwie za zamrłych.

Można także wykorzystać czy nawet odczytać część materiałów pomocniczych, by przybliżyć sobie co Kościół mówi o pochowaniu zmarłych. Zwróćmy uwagę jak ważna jest Eucharystia!

III. DZIAŁAĆ 

Spróbujmy zrobić choć jeden dobry czyn związany ze zmarłymi, np.:
  • odwiedzę i uporządkuje groby moich bliźnich;
  • zatroszczę się o jakiś nieznany, może bezimienny grób;
  • wezmę udział w pogrzebie (nawet mało znanej mi osoby);
  • pomogę komuś zorganizować pogrzeb;
  • przygotuję i dam rozporządzenia jak chciałbym., aby wyglądał mój pogrzeb, gdzie chcę być pochowany, itp. – zrobię to tak by ułatwić moim bliskim to zadanie, a nie by utrudnić;
  • wymienię przed Bogiem moich bliskich zmarłych (z rodziny, przyjaciół, dobroczyńców, z Braterstwa), będę uczestniczył w Eucharystii i przyjmę Komunię św. w ich intencji;
  • zyskam odpust, który ofiaruję za zmarłych;

Spotkanie 7. Zmarłych pogrzebać
[Ja Tobiasz] „w dniach [panowania] Salmanassara dawałem często jałmużnę braciom z mojego narodu. Dawałem mój chleb głodnym i ubranie nagim. A jeśli widziałem zwłoki któregoś z moich rodaków wyrzucone poza mury Niniwy, grzebałem je. I grzebałem także, jeśli kiedy zabił kogoś Sennacheryb, gdy po swej ucieczce powrócił z Judei w dzień sądu, który wykonał na nim Król Nieba za jego bluźnierstwa. W swoim gniewie pomordował on wielu synów Izraela. Ja zaś potajemnie zabierałem ich ciała i grzebałem je. Sennacheryb zaś szukał ich, ale ich nie znalazł. A jeden z mieszkańców Niniwy poszedł i doniósł królowi, że to ja jestem tym, który grzebie potajemnie. Wtedy musiałem się ukrywać, a kiedy dowiedziałem się, że król mnie szuka, aby mnie zabić, bałem się i uciekłem. Wtedy cały mój majątek zagrabiono i nie zostało mi nic, co by nie poszło do skarbu królewskiego, oprócz mojej żony Anny i mojego syna Tobiasza. (…)
Tak więc za panowania Asarhaddona wróciłem do swego domu i żona moja Anna, i syn mój Tobiasz zostali mi przywróceni. Na naszą Pięćdziesiątnicę, to jest na Święto Tygodni, przygotowano mi wspaniałą ucztę, a ja zająłem miejsce przy stole. Zastawiono mi stół i przyniesiono liczne potrawy. Wtedy powiedziałem do mojego syna Tobiasza: «Dziecko, idź, a gdy znajdziesz kogo biednego z braci moich uprowadzonych do Niniwy, który zachowuje wierność całym sercem, przyprowadź go tu, aby jadł razem ze mną. Ja czekam, dziecko, na twój powrót». Wyszedł więc Tobiasz, aby poszukać jakiegoś biednego między naszymi braćmi, ale wrócił i rzekł: «Ojcze!», a ja odpowiedziałem: «Oto jestem dziecko». A on odezwał się: «Ojcze, oto jeden nasz rodak został zamordowany i porzucony na rynku. I dopiero co go uduszono». Wtedy wyskoczyłem, pozostawiłem ucztę nietkniętą, ściągnąłem człowieka z placu i złożyłem go w jednym z moich pomieszczeń, czekając aż do zachodu, aby go pogrzebać. Powróciłem, umyłem się i jadłem chleb w smutku. Wspominałem sobie przy tym na słowa proroka Amosa, które wypowiedział o Betel: 
Wasze święta zamienią się na smutki, a wasze pieśni na żałobne lamentacje. I wybuchnąłem płaczem. Potem, gdy słońce zaszło, wyszedłem, wykopałem grób i pogrzebałem tamtego. Moi sąsiedzi mówili drwiąc ze mnie: «Jeszcze się nie boi. Już bowiem z powodu takiego samego czynu poszukiwano go, aby go zabić, tak że musiał uciekać, i oto znowu grzebie umarłych». 
[Anioł powiedział:] A teraz: gdy ty i Sara modliliście się, ja przypomniałem błagania wasze przed majestatem Pańskim, a także, gdy grzebałeś zmarłych. A kiedy nie wahałeś się wstawać i opuszczać swojego posiłku, i iść, i grzebać umarłego, ja zostałem posłany, aby cię wypróbować. Równocześnie posłał mnie Bóg, aby uzdrowić ciebie i twoją synową Sarę. Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański». 
(Tb 1,16-20; 2,1-8; 12,12-15)


Synu, wylewaj łzy nad zmarłym 
i jako bardzo cierpiący zacznij lament, 
według tego, co mu przystoi, pochowaj ciało 
i nie lekceważ jego pogrzebu! 
Płacz gorzko i z przejęciem uderzaj się w piersi, 
zarządź żałobę odpowiednio do jego godności, 
dzień jeden lub dwa, dla uniknięcia potwarzy, 
potem już daj się pocieszyć w smutku! 
Ze smutku bowiem śmierć następuje: 
smutek serca łamie siłę. 
Tylko do chwili pogrzebu niechaj trwa smutek, 
bo życie udręczone - przekleństwem dla serca. 
 Nie oddawaj smutkowi swego serca, 
odsuń go, pomnąc na swój koniec. 
Nie zapominaj, że nie ma on powrotu, 
tamtemu nie pomożesz, a sobie zaszkodzisz. 
«Pamiętaj o moim losie, który będzie też twoim: 
mnie wczoraj, tobie dzisiaj». 
Gdy spoczął zmarły, niech spocznie i pamięć o nim,
pociesz się po nim, skoro już wyszedł duch jego.
(Syr 38,16-23)


Kodeks Prawa Kanonicznego
Kan. 1176
§ 1. Wierni zmarli powinni otrzymać pogrzeb kościelny, zgodnie z przepisem prawa.
§ 2. Pogrzeb kościelny, w którym Kościół wyprasza duchową pomoc zmarłym, okazuje szacunek ich ciału i równocześnie żywym niesie pociechę nadziei, należy odprawiać z zachowaniem przepisów liturgicznych.
§ 3. Kościół usilnie zaleca zachowanie pobożnego zwyczaju grzebania ciał zmarłych. Nie zabrania jednak kremacji, jeśli nie została wybrana z pobudek przeciwnych nauce chrześcijańskiej.
Kan. 1183
§ 1. Co do pogrzebu, katechumeni są zrównani z wiernymi.
§ 2. Ordynariusz miejsca może zezwolić na pogrzeb kościelny dzieci, których rodzice mieli zamiar je ochrzcić, a jednak zmarły przed chrztem.
§ 3. Ochrzczonym przynależnym do jakiegoś Kościoła lub wspólnoty kościelnej niekatolickiej, można pozwolić na pogrzeb kościelny według roztropnego uznania ordynariusza miejsca, jeśli nie ma ich własnego szafarza; chyba że się ustali, iż mieli przeciwną wolę.
Kan. 1184
§ 1. Jeśli przed śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty, pogrzebu kościelnego powinni być pozbawieni:
      1 notoryczni apostaci, heretycy i schizmatycy;
      2 osoby, które wybrały spalenie swojego ciała z motywów przeciwnych wierze chrześcijańskiej;
      3 inni jawni grzesznicy, którym nie można przyznać pogrzebu bez publicznego zgorszenia wiernych.
§ 2. Gdy powstaje jakaś wątpliwość, należy się zwrócić do miejscowego ordynariusza, do którego decyzji należy się dostosować.
Kan. 1185
Pozbawienie pogrzebu zawiera w sobie także odmowę odprawienia jakiejkolwiek Mszy świętej pogrzebowej.


OBRZĘDY POGRZEBU.
WPROWADZENIE TEOLOGICZNE I PASTORALNE
 
Śmierć udziałem w misterium paschalnym 
1. W obrzędach pogrzebowych swoich dzieci Kościół obchodzi z wiarą paschalne misterium Chrystusa i modli się, aby ci, którzy przez chrzest zostali wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa, z Nim przeszli przez śmierć do życia. Muszą oni przejść oczyszczenie duszy, aby mogli być przyjęci do grona świętych i wybranych w niebie, w ciele zaś będą oczekiwać błogosławionej nadziei przyjścia Chrystusa i zmartwychwstania umarłych.
Dlatego Kościół składa za zmarłych eucharystyczną ofiarę, pamiątkę Chrystusa, i modli się za nich. W ten sposób dzięki łączności wszystkich członków Chrystusa to, co zmarłym przynosi duchową pomoc, pozostałym daje pociechę płynącą z nadziei.

Tradycje miejscowe
2. Odprawiając obrzędy pogrzebowe swoich braci, niech chrześcijanie starają się dać wyraz nadziei życia wiecznego, niech jednak nie lekceważą sposobu myślenia i postępowania ludzi swojej epoki i swojego kraju wobec zmarłych. W tradycjach rodzinnych, w zwyczajach lokalnych, w stowarzyszeniach pogrzebowych niech pozostanie to wszystko, co do tej chwili było dobre. To zaś, co wydaje się być przeciwne Ewangelii, należy tak przekształcić, ażeby pogrzeby chrześcijańskie wyrażały wiarę w zmartwychwstanie i prawdziwego ducha ewangelicznego.

Część należna ciałom zmarłych
3. Unikając próżnej okazałości, należy oddać cześć ciałom zmarłych wiernych, które były świątynią Ducha Świętego. Dlatego przynajmniej w ważniejszych momentach zachodzących między śmiercią i pochowaniem zmarłego należy wyznawać wiarę w życie wieczne i modlić się za zmarłych.
W zależności od zwyczajów miejscowych ważniejsze momenty są następujące: czuwanie w domu zmarłego, umieszczenie ciała w trumnie, zgromadzenie krewnych, a jeżeli to możliwe całej społeczności, na liturgię słowa, która daje pociechę płynącą z nadziei, na Ofiarę Eucharystyczną i na ostatnie pożegnanie zmarłego, wreszcie przeniesienie ciała do grobu. (…)

Obrzęd ostatniego pożegnania
10. Po Mszy św. pogrzebowej następuje obrzęd "Ostatniego pożegnania". Obrzęd ten nie oznacza oczyszczenia zmarłego z win, co dokonuje się raczej przez Ofiarę Eucharystyczną, lecz wyraża on ostatnie pożegnanie, jakie wspólnota chrześcijańska oddaje swemu członkowi, zanim jego ciało będzie wyniesione i pogrzebane. Chociaż śmierć jest zawsze pewną rozłąką, jednak chrześcijanie, będący jako członkowie mistycznego Ciała jednością w Chrystusie, nigdy nawet przez śmierć nie mogą być rozdzieleni1.
Na początku obrzędu przemawia kapłan i wyjaśnia jego znaczenie. Następuje chwila milczenia, pokropienie i okadzenie oraz śpiew pożegnalny. Śpiew ten powinien posiadać taki tekst i melodię, ażeby nie tylko wszyscy obecni mogli go odśpiewać, lecz by wszyscy odczuli, że stanowi on szczyt całego obrzędu. Pokropienie przypomina wszczepienie przez chrzest w życie wieczne, przez okadzenie oddaje się cześć ciału zmarłego, które było świątynią Ducha Świętego. Obydwa te gesty można uważać za symbol pożegnania. Obrzęd ostatniego pożegnania może odbyć się tylko w czasie pogrzebu, czyli w obecności ciała zmarłego.

Czytanie Słowa Bożego
11. W każdym nabożeństwie za zmarłych, zarówno pogrzebowym, jak i w zwykłym, wielką wagę przywiązuje się do czytania słowa Bożego. Ono głosi tajemnicę paschalną, daje nadzieję ponownego spotkania w królestwie Bożym, uczy pełnej szacunku miłości wobec zmarłych oraz zachęca, aby wszyscy dawali świadectwo życia chrześcijańskiego.

Psalmy
12. Ponieważ w liturgii za zmarłych Kościół posługuje się przede wszystkim psalmami, aby wyrazić żałobę i umocnić nadzieję, niech duszpasterze gorliwie się starają przez odpowiednią katechezę prowadzić wiernych swojej wspólnoty do lepszego i głębszego zrozumienia przynajmniej niektórych psalmów używanych w liturgii pogrzebu. Należy się troszczyć, aby pozostałe śpiewy, których wykonanie często jest w obrzędach zalecane ze względów duszpasterskich, wyrażały "serdeczne i żywe umiłowanie Pisma św." i ducha liturgii.

Modlitwy
13. Również w modlitwach wspólnota chrześcijańska wyznaje swoją wiarę i wstawia się za dorosłymi zmarłymi, by osiągnęli u Boga to szczęście, które zmarłe dzieci, będące przez chrzest przybranymi dziećmi Bożymi, już osiągnęły. Natomiast za rodziców tych dzieci oraz za krewnych wszystkich zmarłych odmawia się modlitwy, aby w swojej żałobie otrzymali pociechę płynącą z wiary.

Palenie zwłok
15. Tym, którzy wybrali spalenie swoich zwłok, należy udzielić pogrzebu chrześcijańskiego, chyba że na pewno wiadomo, iż podjęli oni tę decyzję z motywów przeciwnych zasadom wiary chrześcijańskiej3.
Obrzędy pogrzebowe należy odprawić w formie przyjętej w danym kraju, tak jednak, by było wiadomo, że Kościół wyżej ceni zwyczaj grzebania zwłok, ponieważ sam Chrystus chciał być pogrzebany. Należy również unikać niebezpieczeństwa zgorszenia lub zdziwienia ze strony wiernych.
Obrzędy, które odbywają się w kaplicy lub przy grobie, w tym wypadku mogą być odprawiane w budynku krematorium, a nawet w samej sali krematorium, jeżeli nie ma innego odpowiedniego miejsca. Roztropnie jednak należy zapobiec niebezpieczeństwu zgorszenia lub indyferentyzmu religijnego.
Gdy z zagranicy przesyła się urnę z prochami zmarłego, można odprawić pogrzeb według pierwszej formy rozpoczynając od Mszy pogrzebowej albo według formy drugiej.


INSTRUKCJA LITURGICZNO-DUSZPASTERSKA EPISKOPATU POLSKI O POGRZEBIE I MODLITWACH ZA ZMARŁYCH 
z dnia 5. maja 1978 r.

Przygotowanie wiernych do udziału w nowej liturgii pogrzebu
1. Należyty udział w odnowionej liturgii pogrzebu trzeba przygotować przez odpowiednią katechezę. W nauczaniu o śmierci należy podkreślić, że śmierć chrześcijanina, jako przejście z życia doczesnego do wiecznego, jest ukoronowaniem wspólnej drogi z Chrystusem towarzyszącym mu w czasie pielgrzymowania swoimi świętymi sakramentami. Przez chrzest bowiem powstaje nadprzyrodzona więź między Chrystusem i chrześcijaninem. Chrześcijanin umiera tak jak Chrystus i z Nim zmartwychwstaje do nowego życia.
2. Należy wyjaśniać modlitwy, psalmy, czytania i inne teksty liturgii pogrzebowej.
3. Cały człowiek został odkupiony przez Chrystusa i ma mieć udział w życiu wiecznym, dlatego nie mówimy: "módlmy się za duszę N." lecz: "módlmy się za zmarłego N".
Z modlitw za zmarłych należy usunąć wezwanie: "za dusze znikąd nie mające ratunku", "za dusze, za które nikt się nie modli", ponieważ Kościół w każdej Mszy św. i w Liturgii Godzin poleca Bogu wszystkich zmarłych, a także co roku obchodzi Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych. Można użyć wezwania: "módlmy się za tych zmarłych, których imiona znane są tylko Bogu", "którzy najwięcej potrzebują modlitwy", "za których najbliżsi się nie modlą" itp.

Pogrzeb samobójców
13. Według powszechnego zdania psychiatrów samobójcy nie są w pełni odpowiedzialni za swój czyn. Dlatego nie odmawia się im pogrzebu katolickiego, jeżeli w ciągu życia okazywali przywiązanie do wiary i Kościoła. Uczestnikom takiego pogrzebu należy wyjaśnić sytuację.
Jeżeli zachodzi poważna wątpliwość należy zwrócić się do ordynariusza.
Samobójcę, który przed zamachem na własne życie dawał zgorszenie, należy traktować jako jawnego grzesznika.

Pogrzeb jawnych grzeszników i wiernych, którzy do śmierci żyli w niesakramentalnym małżeństwie
14. Dekret Św. Kongregacji Nauki i Wiary z dnia 20 września 1973 roku pozwala na katolicki pogrzeb jawnych grzeszników, którzy przed śmiercią aliqua signa poenitentiae dederint et absit publicum aliorum fidelium scandalum. (AAS 65( 1973) 100). Do znaków pokuty, które uprawniają do chrześcijańskiego pogrzebu a których istnienie potwierdzają wiarygodni świadkowie należą: prośba o kapłana (choćby nie zdążył przybyć), wzbudzenie zewnętrzne aktu żalu np. przez bicie się w piersi, ucałowanie krzyża, przeproszenie za dane zgorszenie itp. Publiczne zgorszenie wyklucza się przez to, że wiernych informuje się o tych znakach pokuty.
15. To samo dotyczy wiernych, którzy żyli w małżeństwie niesakramentalnym, jeżeli przed śmiercią dali znaki pokuty i wyklucza się publiczne zgorszenie wiernych (Dekr. Kongregacji Nauki i Wiary z dnia 20 września 1973r.)

Publiczne odprawianie Mszy św. za zmarłych chrześcijan niekatolików
16. Dekret Św. Kongregacji Nauki i Wiary z dnia 11 czerwca 1976 roku pozwala na odprawienie publicznej Mszy za zmarłego chrześcijanina należącego do wspólnoty wiernych odłączonej od Kościoła, jeżeli rodzina lub przyjaciele zmarłego proszą o odprawienie Mszy św. z pobudek religijnych i zdaniem ordynariusza nie zachodzi niebezpieczeństwo zgorszenia wiernych. W modlitwie eucharystycznej nie wolno jednak wymieniać imienia zmarłego, nie pozostawał on bowiem w pełnej łączności z Kościołem Katolickim (Notitiae12 (1976) 364-365).

Troska o groby i cmentarze
18. Wiernym należy doradzać umieszczanie na grobach symbolów zmartwychwstania i życia wiecznego, oraz napisów wziętych z Pisma świętego i starochrześcijańskiej tradycji np. "NN oczekuje zmartwychwstania", "Żyj w Panu", "Żyj w Panu i wstawiaj się za nami" itp.
Należy dbać o to, aby cmentarze były świadectwem chrześcijańskiej wiary w zmartwychwstanie ciał. Przed Wspomnieniem wszystkich Wiernych Zmarłych należy zatroszczyć się także o groby opuszczone.
19. Proboszcz powinien pamiętać o swoich poprzednikach, którzy spracowani odeszli do Boga i o wszystkich kapłanach, których ciała spoczywają na miejscowym cmentarzu. Wypada co roku odprawić Mszę św. za kapłanów którzy pracowali w parafii i wezwać wiernych do licznego udziału.
Groby kapłanów należy otaczać opieką i zatroszczyć się o ich przyozdobienie przed Wspomnieniem wszystkich Zmarłych. Można tę troskę powierzyć grupom młodzieży. Wierni cenią takie postępowanie duszpasterzy i naśladują je także wobec swoich zmarłych.


LIST PASTERSKI EPISKOPATU POLSKI O SZACUNKU DLA CIAŁA ZMARŁEGO I OBRZĘDACH POGRZEBU (W PRZYPADKU KREMACJI) z dnia 14.-16.X.2011 r.

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!

1. Listopad jest miesiącem szczególnej pamięci modlitewnej o zmarłych. Liczniej uczestniczymy we Mszach Świętych sprawowanych za zmarłych i odwiedzamy cmentarze, zatrzymując się w miejscach, gdzie spoczywają nasi bliscy. Zapalamy znicze i kierujemy do Boga prośby o wieczne szczęście dla nich. W ostatnich latach coraz więcej osób zatrzymuje się jednak nie przy grobie, lecz przed miejscem, w którym złożona została urna z prochami osoby zmarłej. Praktyka kremacji ciał naszych zmarłych staje się coraz bardziej powszechna. W niektórych przypadkach jest to wyraz podążania za szerzącą się modą, często nacechowaną laickimi poglądami. Tymczasem wielowiekowa tradycja chrześcijańska, oparta na przekazach biblijnych, a także nasza kultura narodowa, zawsze z szacunkiem odnosiła się do ciała osoby zmarłej. Przejawia się to w modlitewnym czuwaniu przy zmarłym, a zwłaszcza w religijnej ceremonii pogrzebowej, podczas której z należną czcią modlimy się przy trumnie z ciałem osoby zmarłej, sprawujemy Mszę Świętą oraz uczestniczymy w obrzędzie ostatniego pożegnania. Kapłan okadza złożone do trumny ciało zmarłego, kropi wodą święconą, aby następnie złożyć je w grobie. Z szacunkiem odnosimy się nie tylko do grobów naszych bliskich, ale również do grobów świętych i błogosławionych, a także czcimy ich relikwie, prosząc o wstawiennictwo u Boga.

2. W miarę rozwoju cywilizacji pojawił się w naszej zachodniej kulturze także zwyczaj spopielania ciał zmarłych. Kościół sprzeciwiał się tej praktyce wówczas, kiedy była ona formą demonstracji antyreligijnej i znakiem sprzeciwu wobec chrześcijańskiej wiary w zmartwychwstanie ciała. Dziś, gdy dla wielu kremacja przestała być wyrazem takich postaw w odniesieniu do wiary chrześcijańskiej, Kościół zezwala na kremację, „jeśli nie podważa wiary w zmartwychwstanie ciała” (KKK 2301, KPK kan. 1176 § 3).
Kościół nadal jednak zaleca i popiera biblijny zwyczaj grzebania ciał zmarłych. Godność osoby ludzkiej, a więc i ciała człowieka, wynika z największego wydarzenia w dziejach ludzkości, jakim jest tajemnica wcielenia Syna Bożego. On, dla którego Ojciec powołał do istnienia wszystkie byty i uczynił człowieka koroną stworzeń, przyjął ludzką naturę i objawił się w ludzkim ciele. Jezus Chrystus przeszedł przez wszystkie etapy ludzkiego życia: najpierw w łonie Matki – Dziewicy z Nazaretu, potem dzieciństwo i młodość, następnie publiczną działalność, a wreszcie mękę i śmierć. Wiemy, że po odkupieńczej śmierci Jego ciało zostało złożone w grobie i wierzymy, że w tym ciele zmartwychwstał trzeciego dnia. W swoim uwielbionym ciele ukazywał się apostołom przez czterdzieści dni i wstąpił na ich oczach do nieba, by, siedząc po prawicy Ojca, wstawiać się za nami.
Wielka prawda o godności ludzkiego ciała, ukazana przede wszystkim w życiu samego Syna Bożego, zawsze była przyjmowana i przeżywana w Kościele, co przejawiało się w szacunku i trosce o ludzkie ciało zarówno za życia, jak i po śmierci. W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei zmartwychwstania. Grzebanie zmarłych jest uczynkiem miłosierdzia względem ciała; jest uczczeniem dzieci Bożych, będących świątynią Ducha Świętego” (KKK 2300).

3. W ostatnim czasie spotykamy się w naszym kraju z coraz częstszą praktyką kremacji zwłok, która stała się jednym ze znaków naszej epoki. Powstają specjalne miejsca na cmentarzach, gdzie składa się urny, jak też nowe krematoria, w których spalane są ciała zmarłych. Dlatego wiele osób stawia sobie dziś pytania: jaka ma być forma mojego pogrzebu? Czy nie domagać się spopielenia swojego ciała? Jak pochować swoich zmarłych? Wszystkich jednak, którzy rozważają możliwość kremacji, prosimy, aby decyzji tej nie podejmowali pochopnie i wzięli pod uwagę chrześcijańską tradycję. „Prochy bowiem wyrażają zniszczenie ludzkiego ciała i nie oddają idei «snu» w oczekiwaniu zmartwychwstania. Ponadto właśnie ciału, a nie prochom, oddaje się cześć w czasie liturgii, ponieważ od chwili chrztu świętego stało się ono świątynią uświęconą przez Ducha Świętego” (Dodatek do Obrzędów pogrzebu, nr 3).
Kremacja nierzadko pociąga za sobą pewne praktyki, których Kościół nie może zaakceptować, takie jak rozsypywanie prochów w określonych miejscach (tzw. ogrodach pamięci) lub przechowywanie ich w różnej formie w domu. Inną konsekwencją kremacji może być zanikanie tradycyjnych cmentarzy jako miejsca czasowego spoczynku zmarłych. Cmentarze z grobami zmarłych i stojące na nich krzyże przypominają żyjącym o przemijaniu ziemskiego życia, o wierze w życie wieczne i zmartwychwstanie z Chrystusem. Są także miejscem publicznej i prywatnej modlitwy Kościoła za zmarłych. Groby na cmentarzu są nie tylko pamięcią o zmarłych, ale wyrażają związek z poprzednimi pokoleniami tak w wymiarze rodzinnym, jak i narodowym. W taki sposób należy patrzeć na groby nie tylko swoich bliskich, ale także tych, którzy walczyli i oddali życie za Ojczyznę lub w inny sposób przyczynili się do rozwoju jej kultury duchowej i materialnej.

4. Biorąc pod uwagę przekaz płynący z Pisma Świętego i tradycji chrześcijańskiej, Kościół nadal zaleca zachowywanie dotychczasowego zwyczaju grzebania ciał zmarłych.
Ponieważ w ostatnich latach przyjęły się w naszym kraju zróżnicowane praktyki obrzędów liturgicznych towarzyszących kremacji ciał zmarłych i złożeniu urny do grobu lub do specjalnej niszy na cmentarzu w tzw. kolumbarium, czyli ścianie z urnami, biskupi polscy – pragnąc uporządkować sposób sprawowania liturgii pogrzebowej – zwrócili się do Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów o zatwierdzenie Obrzędu złożenia urny do grobu. Stolica Apostolska, dekretem z 7 lipca 2010 roku, zatwierdziła sam obrzęd, jak i normy wykonawcze związane z kremacją ciała ludzkiego.
W oparciu o zatwierdzone normy i podane wskazania biskupi polscy stwierdzają:

A. Obrzędy pogrzebowe z Mszą Świętą i z ostatnim pożegnaniem włącznie, w których uczestniczy rodzina, wspólnota parafialna, przyjaciele i znajomi, powinny być celebrowane przed kremacją ciała ludzkiego. Natomiast po spopieleniu zwłok sprawuje się obrzęd związany ze złożeniem urny w grobie. Obrzędy pogrzebowe z ostatnim pożegnaniem należy celebrować w kościele lub kaplicy cmentarnej bądź w pomieszczeniu krematorium według form podanych w księdze liturgicznej zawierającej Obrzędy pogrzebu (Katowice 19911, 20012).
Już w 1977 roku Stolica Apostolska wyjaśniła, że „nie wydaje się stosownym, aby nad prochami celebrowano obrzędy, które mają na celu uczczenie ciała zmarłego. Nie chodzi tutaj o potępienie kremacji, ale o zachowanie prawdziwości i czytelności znaku liturgicznego” (Dodatek do Obrzędów pogrzebu, nr 3).

B. Jeśli jednak przemawiają za tym szczególne racje duszpasterskie lub powody natury praktycznej, obrzędy pogrzebowe, podane w księdze liturgicznej, można sprawować nad samą urną. Może to mieć na przykład miejsce wtedy, gdy czyjaś śmierć nastąpiła daleko od miejsca zamieszkania i kremacja ułatwia sprowadzenie doczesnych szczątków osoby zmarłej, a także, kiedy uczestnicy pogrzebu przybywają z daleka i trudno im być na dwóch częściach pogrzebu, czyli na Mszy Świętej połączonej z ostatnim pożegnaniem ciała zmarłego i, po pewnym czasie, na obrzędzie złożenia urny w grobie lub kolumbarium. Podczas obrzędu liturgicznego pogrzebu, po kremacji, urnę stawia się przed prezbiterium na stoliku nakrytym fioletowym kirem obok zapalonego paschału.

C. Jeśli kremacja ma miejsce w innym terminie niż Msza Święta pogrzebowa i obrzęd ostatniego pożegnania, modlitwom towarzyszącym złożeniu urny w grobie może przewodniczyć kapłan lub diakon albo osoba specjalnie delegowana do tej funkcji. Obrzęd sprawowany jest przy udziale najbliższej rodziny, bez zewnętrznej okazałości.

D. Kościół stanowczo sprzeciwia się praktyce rozrzucania prochów ludzkich w tzw. miejscach pamięci, na morzu, w górach lub w innych miejscach. Zarówno ciało, jak i prochy człowieka zawsze należy składać do grobu, w specjalnym kolumbarium lub w kaplicy na cmentarzu. Każde takie miejsce pochówku wyraża wiarę chrześcijanina w ostateczne zmartwychwstanie.

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!
5. Wyznawana w chrześcijańskim Credo wiara w ciała zmartwychwstanie kształtowała naszą wiekową tradycję i szacunek do każdego zmarłego, którego ciało ze czcią składamy do grobu. Zmarłych polecamy miłosiernemu Bogu, który wskrzesił z martwych Jezusa Chrystusa, a kiedyś i nas „pochwyci za rękę i wprowadzi do domu wiecznego trwania”, jak głosi hymn modlitwy na zakończenie dnia. Korzystając z okazji, pragniemy również zachęcić was do stałej pamięci modlitewnej o naszych zmarłych. Pielęgnujmy przekazane nam zwyczaje, uczmy tego młode pokolenie, aby i o nas pamiętano w modlitwach oraz podczas liturgii. Msza Święta w intencji zmarłych jest najcenniejszym darem, jaki możemy im ofiarować.

Ożywieni wiarą w Chrystusa Zmartwychwstałego udzielamy Bożego błogosławieństwa dla umocnienia nadziei, że razem z Chrystusem wszyscy zmartwychwstaniemy.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce obecni na 356. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski w Przemyślu, w dniach 14-16 października 2011 r.



Comments